Strona główna » O nas

Historia firmy

Historia mojej firmy Studio Architektoniczne - mgr inż. arch. Tadeusz Olgierd Rutkowski

posiada korzenie w dorobku całej mojej rodziny, która na początku ubiegłego wieku prowadziła różną dzałalność budowlaną, że tylko wspomnieć o moich dziadkach za równo ze strony ojca jak i matki;

inż. Władysławie Rutkowskim (ur 1879-zm1948), który był głównym inspektorem budowy wałów przeciwpowodziowych na rzece Wiśle od Oświęcimia do Sandomierza i 

Wojciechu Galiszkiewiczu (ur....) budowniczym posiadającym własną firmę budowlaną,

wujach;

Adamie Rutkowskim (ur....)będącym geodetą, który przed II wojną światową wraz ze swoim zespołem wytyczał granice Polsko-Słowacką,

Wojciechu Galiszkiewiczu (ur....), który z kolei był doświadczonym technikiem budowlanym,

moim ojcu arch. inż. Tadeuszu Władysławie Rutkowskim, którego dorobek przedstawiam Państwu poniżej oraz moim młodszym bracie arch. Witoldzie Rutkowskim, a także mojej żonie arch. Elżbiecie Rutkowskiej.

Ten wspaniały dorobek mam przyjemność kontynuować ja; mgr inż. arch. Tadeusz Olgierd Rutkowski, a także moja bratanica mgr inż. arch. Klaudia Rutkowska.

Kraków, lata 30. XX wieku

Tadeusz Władysław Rutkowski

Tadeusz Władysław Rutkowski (1906-1981) odbył studia na wydziale architektury Politechniki Krakowskiej oraz asystenturę u profesora Adolfa Szyszko-Bohusza.

Tadeusz Władysław Rutkowski

W 1935 roku w Krakowie założył własną firmę inżynieryjno-budowlaną, równocześnie sprawując funkcję architekta powiatu bocheńskiego.

Jego firma zaprojektowała i prowadziła budowy na terenie Bochni i Krakowa, a na trasie kolejowej pomiędzy Krakowem a Przemyślem realizowała przystanki kolejowe, perony, budynki dla dróżników... W okresie do 1939 roku zaprojektował i wybudował Dom Zdrowia i Funduszu Emerytalnego w Bochni (1936 r.), Dom Katolicki w Bochni (1935-6 r), ochronkę w Zakliczynie, wybudował domy mieszkalne dla kolejarzy w Żurawicy (1938 r.), sanatorium w Rabce (1939 r.), natomiast w Krakowie Fabrykę gilz do papierosów "HERBEWO" (1937 r.). W tym samym czasie przebudował i zmodernizował kamienicę na ul. Szlak, wybudował kamienicę na osiedlu oficerskim gdzie przeniósł biuro firmy - Studia Architektonicznego, które znajduje sie tutaj do dzisiaj.

Kraków, lata 40. XX wieku

W roku 1940 Tadeusz Władysław Rutkowski zaczął prowadzić prace na koleji, odbudował, zniszczoną podczas działań wojennych, halę luxtorped w Krakowie na dworcu głónym. Wybudował kościół w Królówce w powiecie bocheńskim. Otworzył betoniarnię w Śierosławicach, gdzie produkował pustaki, dachówkę, kręgi studzienne i rury kanalizacyjne, czerpiąc piasek z Wisły własnymi galarami. W latach 40. XX wieku zrealizował projekt sanatorium w Rabce Zdroju.

Kościół w Królówce Hala luxtorped Betoniarnia Galary na Wiśle

W 1947 r. w Krakowie na Dębnikach Wybudował kaplicę KS. Salezjanów, którą poświęcił i wpisał się do "Złotej Księgi" firmy Kardynał Sapiecha. Kaplica Salezjanów Kaplica Salezjanów

Poniżej budynek biurowo-mieszkalny wybudowany w 1938 roku jest do dzisiaj siedzibą firmy.

Studio Rutkowski - siedziba firmy

Tak wyglądała dokumentacja na przebudowę budynku mieszkalnego w Krakowie którą zatwierdzało się w kilka dni, a dzisiaj ...

Przebudowa budynku mieszkalnego

Produkcja stolarki drewnianej.

Produkcja stolarki drewnianej

W roku 1945 miała miejsce odbudowa ze zniszczeń wojennych pasu startowego i hangarów lotniska Rakowice-Czyżyny w Krakowie, obecnie Lotniczy Park Kulturowy Rakowice. (gdzie pracuje wnuk Dariusz z małżonką)

Rozbudowywująca się firma Tadeusza Władysława Rutkowskiego wygrywała coraz większe przetargi, między innymi  na rozbudowę elektrowni w Jaworznie, gdzie powstał budynek nowej elektrowni, wieże chłodnicze i ruruciągi ciepłej i zimnej wody, wszystko wg. projektów właściciela firmy. W hucie "Zgoda" wybudował nową kotłownię, odmurował kotły (rok 1947) i zrealizował projekt szkoły zawodowej. w Krakowie-Płaszowie wybudował stocznię rzeczną dla statków. Na tych budowach ja rozpoczynałem praktykę. Przedsiębiorstwo rozrastało się, miałoa własny transport samochodowy, koparki, nawet kolejkę wąskotorową. Niestety Urząd Skarowy realizując politykę rządu "domiarami" skutecznie zniszczył firmę.

Kraków, lata 60. XX wieku

Ojciec objął stanowisko głównego projektanta i kierownika pracowni w Biurze Projektów Przemysłu Węglowego w Krakowie, gdzie projektował nowe kopalnie. Ja ukończyłem studia na wydziale Architektury Politechniki Krakowskiej i rozpoczołem pracę w Krakowskim Biurze Projektów jako projektant. W 1963 roku zdałem egzamin na uprawnienia budowlane. Następnie rozpoczołem pracę w Dyrekcji Budownictwa Rolniczego jako gł. specjalista d/s inwestycji i wreszcie w Biurze Studiów i Projektów Budownictwa Wiejskiego "Agrobisp". Z tego okresu niestety nie posiadam zdjęć, ze względu na utzrymywanie ścisłego rygoru tajności dokumentacji. W późniejszym okresie ojciec przeszedł do szkolnictwa, gdzie uczył projektowania, budownictwa i historii architektury w Technikum Budowlanym w Krakowie.

Zdjęcie pracowników Pracowni BPPW na wyjeździe integracyjnym.

Praktyki na budowie w Technikum Budowlanym Praktyki na budowie w Technikum Budowlanym

Kraków, lata 70. XX wieku do teraz...

W roku 1970 zostałem kierownikiem Zakładu Wydawnictw i Rozpowszechniania AGROBISP, który miał na celu rozpowszechnianie projektów i informacji o budownictwie zagrodowym i mieszkalnym na terenie całego kraju. Biuro to posiadało własną drukarnię, co jak na owe czasy było ewenementem. W AGROBISPIE projektowałem budynki mieszkalne, zagrodowe, budynki inwentarskie i specjalistyczne budynki rolnicze, przygotowywałem także materiały informacyjne jak ulotki, informatory i katalogi stanowiące cenną pomoc dla projektantów i instruktorów gminnych budownictwa. W ZWR AGROBISP organizowałem wystawy, seminaria, prelekcje na temat budownictwa na terenie całego kraju. Byłem prekursorem rozpowszechniania sprzedaży projektów "typowych" budynków różnego typu. W tym czasie zaprojektowałem wraz z żoną wiele budynków mieszkalnych i gospodarczych, które do dziś są w albumach AGROBISPU, które stały sie moją własnością w momencie przejęcia dorobku spółki AGROBISP, po jej rozwiązaniu w 2009r. Z początkiem lat 90 na 2 lata przed emeryturą zażądano ode mnie podpisania lojalki, że po przejściu na emeryturę przez 5 lat nie będę projektował! Kłóciło się to jednak z moimi zasadami, dlatego stanowczo odmówiłem i zrezygnowałem z pracy w biurze. Założyłem własną firmę - Studio Architektoniczne, która jest kontynuacją dzieła mojego ojca oraz mojego dorobku, gdzie mogę się poświecać pasji projektowania i przekazywać wiedzę kolejnym pokoleniom.